Archive for the ‘Składniki paszy i ich przemiana’ Category

Woda w paszach

Zawartość wody w paszach jest bardzo różna. W najbardziej wodnistych, jak soczyste odpadki fabryczne, okopowe, zielonki, kiszonki, zawartość wody wynosi od 60 do 95°/o. Pasze treściwe i objętościowe suche zawierają zazwyczaj poniżej 15% wody.
Wysoka zawartość wody w paszy jest cechą niepożądaną, gdyż utrudnia przechowywanie paszy, podraża koszty transportu, przyspiesza psucie się, wymaga większych pomieszczeń do składowania itd. Ponadlto obniża wartość odżywczą jednostki wagowej paszy. Tworzy w paszy tzw. pozorny balast, wskutek czego ogranicza jej pobieranie, mimo że zawartość składników pokarmowych w dawce może być niska (Kruger i Schulze, 1958; Crampton, 1956). Z tego powodu nie można uzyskać wylsokich wydajności zwierząt, żywiąc je wyłącznie paszami soczystymi.
Jednakże wodzie występującej w roślinach w postaci tzw. wody welgetacyjnej wraz z rozpuszczonymi w niej substancjami przypisuje się korzystne działanie na zwierzę, szczególnie na produkcję mleka.
Oznaczanie wody w paszach. W paszach oznacza się zazwyczaj woldę, susząc próbkę w temperaturze 105° do stałego ciężaru. Zawartość oblicza się z różnicy ciężarów próbki przed i po wysuszeniu. Niektóre pasze, aby uniknąć strat innych, bardziej lotnych składników, trzeba sulszyć w niższej temperaturze.

Pobieranie i zapotrzebowanie

Zwierzęta pobierają wodę pijąc ją lub spożywając pokarmy zawierające wodę (np. mleko, okopowe, zielonki i inne). Woda przechodzi szybko przez pierwsze części przewodu pokarmowego, dostaje się do jelit i tu jest wchłaniana. U krów trzy czwarte wody wchłaniane jest w jelitach cienkich, reszta w jelitach grubych. Do przewodu pokarmowego dostają się duże ilości wody jako soki trawienne (żołądkowy, trzustkowy, jelitowy, żółć itd.). Według Sinieszcze-kowa (1953) z sokami trawiennymi u krowy wydziela się do przewodu pokarmowego 160—180 l wody, a krowa pobiera dziennie około 60 l. Z żołądka do dwunastnicy dziennie przelewa się około 250 l chymusu,a z jelit cienkich do grubych już tylko 50—60l. Z przewodu pokarmowego krowy w ciągu doby zostaje wchłonięte 100—200 l wody. (Szeremiet, 1953). Konie pobierają przeciętnie 14—18 l wody w paszy, a z sokami trawiennymi do przewodu pokarmowego dostaje się około 70 l wody. Dzienna resorpcja wody wynosi 80—90l.
Z danych tych widać, że straty wody (i równa im ilość wody pobieranej) są tylko cząstką całej ilości, która krąży w organizmie zwierzęcia.
Zwiększenie ilości pobieranej wody powoduje przyspieszenie przemiany materii, a szczególnie zwiększa rozpad białek. Doświadczenia przeprowadzone na psach, a potwierdzone także na kotach i świnkach morskich, wykazują, że wprowadzenie nadmiernych ilości wody do organizmu (50—100 ml na godz. na 1 kg ciężaru ciała) wywoływało u zwierząt stany patologiczne, a mianowicie: utratę świadomości, biegunkę, wymioty, mdłości, drgawki, odrętwienie i wreszcie śmierć. Stany te występują jednak tylko po wprowadzeniu bardzo dużej ilości wody do organizmu. Zwierzęta same na ogół nie pobierają nadmiernej ilości wody i nie chorują z tego powodu.
Ograniczenie pobierania wody wywołuje inne zjawiska. Między innymi następuje zmniejszenie spożycia pokarmu o 25—30% (w zależności od stopnia ograniczenia). Zmienia się również przemiana materii — zwiększa się odkładanie tłuszczu w stosunku do białka i maleją przyrosty (Cunningham, Friend, 1966). Zmniejsza się bardzo silnie ilość wydalanego moczu i kału.
W pewnym doświadczeniu tygodniowe indyki pozbawiono wody na okres 48 godzin. Gdy następnie podano wodę, wystąpiło drżenie mięśni i drgawki; 40% indycząt padło, u pozostałych przy życiu wystąpiło zahamowanie wzrostu trwające 28 dni.
W celu zapewnienia wystarczającego stałego i równomiernego zaopatrzenia w wodę, najlepiej umożliwić zwierzętom swobodny do niej dostęp. W tym celu zakłada się w pomieszczeniach gospodarskich poidła automatyczne lub specjalne koryta. Jeżeli są trudności w stałym zaopatrywaniu w wodę, należy poić zwierzęta kilka razy dziennie. O konieczności co najmniej kilkakrotnego pojenia w ciągu dnia przekonano się na krowach mlecznych. Potrzebują one 4—5 kg wody na kilogram wyprodukowanego mleka. Doświadczalnie stwierdzono, że przy jednorazowym pojeniu krowy jadły mniej paszy i zmniejszały wydajność w porównaniu z pojeniem dwukrotnym. Jeszcze bardziej było to widoczne przy stałym dostępie zwierząt do wody.
Konopiński (1968) podaje, że krowy korzystające z poideł samoczynnych piły 18 i więcej razy na dobę, przy czym ogólna ilość wypitej wody była zwykle mniejsza niż u krów pojonych 2—3 razy dziennie. Według Richtera i Beckera (1955) krowy piły z poideł co 1—2 godziny po 2—3 litry na raz.
Nieco inne wyniki uzyskali w swych badaniach Dubiski ł współpracownicy (1950). Stwierdzili oni, że krowa pije z poideł średnio 7—8 razy na dobę, przy czym pobieranie wody koncentruje się wyraźnie w czterech okresach dnia.
Ilość pobieranej dziennie wody przez zwierzęta waha się znacznie w zależności od wieku, kierunku produkcji, poziomu wydajności (np. mlecznej), temperatury otoczenia i innych warunków. Wyraźne różnice istnieją między gatunkami. Według Kellnera (1905) ilość pobieranej wody zależy od ilości spożytej w dawce dziennej suchej masy paszy.
Woda dawana zwierzętom powinna być ciepła i świeża, wolna od zanieczyszczeń organicznych. Zbyt zimna woda oziębia organizm i może spowodować przeziębienia, zbyt ciepła nie ma właściwości orzeźwiających. Temperatura wody powinna wynosić od 10 do 15° (Kellner, 1905).

Woda metaboliczna

Zaobserwowano, że ilość wydalanej wody z organizmu jest nieco wyższa (przeciętnie o V7) od ilości pobranej przez zwierzę. Dzieje się to na skutek wytwarzania się pewnej ilości wody w procesach metabolicznych. Na przykład w czasie utleniania się glukozy w organizmie powstaje dwutlenek węgla i woda.
Woda metaboliczna ma duże znaczenie w pewnych szczególnych warunkach, np. przy śnie zimowym zwierząt.
Wydzielanie wody. Spożycie wody przez zwierzę zależy od zapotrzebowania na nią przez organizm. Woda jest składnikiem tkanek ciała oraz służy do tworzenia takich produktów, jak mleko, jaja i in. Poza tym jest potrzebna do pokrycia strat powstających przy wydalaniu kału, moczu, potu i przy oddychaniu. Straty te są w pewnym stopniu skorelowane z wielkością zwierzęcia i uwarunkowane procesami zachodzącymi w organizmie, ponadto zależą od jakości pokarmu oraz jakości końcowych produktów przemiany i innych czynników.
Straty wody przy wydalaniu kału są niejednakowe u poszczególnych gatunków zwierząt, o czym świadczy konsystencja kału, np. owce wydalają mniej wody przez przewód pokarmowy niż bydło. Pasze rozwalniające zwiększają straty wody.
W moczu woda wydziela się jako rozpuszczalnik końcowych produktów przemiany materii, szczególnie związków mineralnych i ciał azotowych (mocznik). Im więcej jest w pokarmie białka i soli mineralnych, tym więcej wydala się wody w moczu i tym większe jest zapotrzebowanie zwierzęcia na wodę. Poza tym przy utlenianiu białka mniej powstaje wody metabolicznej niż przy utlenianiu cukrów czy tłuszczów.
Duże różnice w ilości wody wydalanej przez nerki u zwierząt poszczególnych gatunków zależą od końcowych produktów rozpadu substancji odżywczych, które tą drogą są wydalane. U zwierząt ssących produkty rozpadu białka wydalane są głównie w postaci mocznika, który łatwo rozpuszcza się w wodzie, lecz może być szkodliwy w większych stężeniach. Z tego względu przy dużej ilości mocznika zwiększa się zapotrzebowanie na wodę konieczną do zmniejszenia koncentracji mocznika i wydalenia go z organizmu. U ptaków końcowym produktem rozpadu białek jest kwas moczowy, który nie jest toksyczny, i dlatego mocz ptaków jest silnie zagęszczony. Tym się tłumaczy mniejsze zapotrzebowanie ptaków na wodę.
Przez płuca wydziela się pewna ilość wody, szczególnie przy pracy fizycznej. Parowanie wody przez skórę jest zarówno drogą wydalania wody, jak i mechanizmem regulującym ciepłotę ciała. Gruczoły potowe tracą więcej płynów przy wysiłku fizycznym i przy wyższej temperaturze zewnętrznej. U większości zwierząt gospodarskich gruczoły potowe są nieliczne lub nie ma ich zupełnie; w tych wypadkach rolę regulatora ) ciepłoty ciała przejmują płuca.

Woda

Woda jest niezbędnym składnikiem odżywczym. Zwierzę może stracić w czasie głodu cały prawie tłuszcz zapasowy i ponad połowę białka, a mimo to utrzymywać się przy życiu, natomiast utrata 1/10 części wody powoduje śmierć. Poza tym ułatwia ona żucie i połykanie pokarmu.
Woda nie jest martwym płynem, lecz aktywnym składnikiem ciała. Przemiany chemiczne składników dostarczających energii na potrzeby organizmu mogą się odbywać jedynie wówczas, gdy reagujące drobiny znajdują się w roztworze. Fizjologicznym rozpuszczalnikiem jest właśnie woda. Nadaje się ona do tego celu idealnie ze względu na swoje fizyczne i chemiczne właściwości. Część wody w organizmie stanowi płyn, w którym rozpuszcza się wiele związków organicznych i nieorganicznych. Dzięki dużej stałej dielektrycznej wody warunki dysocjacji elektrolitycznej rozpuszczonych w niej elektrolitów (soli, kwasów, zasad) są szczególnie korzystne. Mała lepkość wody, od której zależy szybkość, z jaką płyny ustrojowe mogą się poruszać (w naczyniach krwionośnych i chłonnych, przestrzeniach międzykomórkowych itp.), jest także cechą ważną.
Ze względu na swoje właściwości fizyko-chemiczne woda bierze czynny udział w licznych reakcjach przemiany, jak np. w hydrolityćznych, gdzie sama bezpośrednio wchodzi w skład tworzących się związków, czy w reakcjach utleniania oraz hydratacji, pęcznienia koloidów i innych. Jako zaś główny składnik krwi i chłonki jest transporterem składników odżywczych i produktów przemiany materii.
Ze względu na wysokie ciepło właściwe woda może pochłaniać nadmiar ciepła powstającego w organizmie z minimalnym podniesieniem ciepłoty własnej. Parując następnie przez skórę (czy płuca), jest głównym czynnikiem regulującym u zwierząt stałocieplnych ciepłotę ciała.
Część wody znajdująca się w tkankach ciała występuje w formie związanej, wchodząc w skład micel licznych koloidów, z których największe znaczenie mają białka. Woda związana w micelach hydrofilowych koloidów jest unieruchomiona, nadając tkankom twardość. W wyniku tego tkanki i narządy zawierające nawet od 70 do 80% wody (mięśnie, skóra, nerki, serce) mają konsystencję półtwardą, a np. krew mająca o 3—5% więcej wody niż serce jest płynna z powodu braku odpowiedniej struktury koloidanej.

Analiza standardowa pasz

W połowie ubiegłego wieku zwrócono baczną uwagę na skład chemiczny pasz, widząc w tym wskaźnik do oceny ich wartości. W 1860 r. Henneberg opracował schemat analizy chemicznej, który po niewielkich poprawkach (wprowadzonych głównie przez Stohmanna) utrzymał się do dnia dzisiejszego jako standardowa metoda chemicznej analizy pasz (metoda weendeńska). Według niej z paszy wydziela się następujące frakcje:
wodę    włókno surowe
wyciąg eterowy      bezazotowe wyciągowe
białko surowe    popiół
W zasadzie oznacza się pięć frakcji, a związki bezazotowe wyciągowe oblicza z różnicy.
Godny podkreślenia jest fakt, że schemat analizy Henneberga i Stohmanna stosuje się powszechnie od przeszło 100 lat, mimo że w tym czasie chemia poczyniła ogromne postępy. Jednakże już od dłuższego czasu wysuwa się liczne zarzuty przeciw tej metodzie. Chemicy podkreślają małą precyzję w rozdzielaniu poszczególnych składników paszy, łączenie w jednej frakcji różnych ciał chemicznych. Analiza ta nie uwzględnia tak ważnych składników, jak witaminy czy mikroelementy, i nie daje żadnego pojęcia o jakości poszczególnych składników odżywczych, np. bi.łka czy włókna. Najważniejszy zarzut przeciw metodzie Henneberga i otohmanna polega na tym, że nie daje ona dobrego wglądu w jakość paszy, nie precyzuje dostatecznie dokładnie strawności i wartości paszy. Na przykład, analizując dobre i złe siano czy dobrą i złą zielonkę, otrzymuje się tylko nieznaczne różnice w składzie chemicznym.
Ostatnio Van Soest (1967) zaproponował schemat badania paszy oparty na innym rozdziale frakcji i uwzględniający nie tylko chemiczny skład, lecz także części komórek, w których dany składnik jest zawarty. Metoda Van Soesta jest stosowana tylko do „analizy pasz objętościowych, takich jak: siano, słoma, zielonki. Według tej metody rozdziela się wszystkie składniki na zawarte 1) w komórkach i 2) w ścianach komórek. Tabela 5 przedstawia podział składników na frakcje i klasyfikację ich wartości pokarmowej.
Mimo że w Polsce obowiązuje dotychczas analiza weendeńska, należy przypuszczać, iż wkrótce zostanie wprowadzona jakaś bardziej nowoczesna metoda.