Dawno zauważono, że żywiąc zwierzęta dawkami zawierającymi dużo tłuszczu można wpłynąć na zmianę jakości tłuszczu osadzanego w zwierzęciu. W połowie zeszłego wieku Polak, Radziejewski (1866), przeprowadził badania na psach żywionych pokarmami zawierającymi dużo tłuszczu i stwierdził ogromny wpływ tłuszczu paszy na tłuszcz zapasowy zwierzęcia. Tłuszcz psa normalnie ma punkt topliwości około 20°. Jeśli dawano mu duże ilości łoju baraniego, temperatura topnienia tłuszczu psa przesunęła się do 40°, a przy żywieniu olejem lnianym spadła do 0°.
Bardzo wyraźny wpływ tłuszczu paszy na tłuszcz zapasowy u szczurów przedstawił Anderson i Mendel (1928). W przeprowadzonym przez nich doświadczeniu szczury otrzymywały dawkę pokarmową zawierającą 60% energii w postaci różnych tłuszczów. Autorzy ci stwierdzili, że jeśli szczurom podawano dużo węglowodanów, a mało tłuszczów, to tworzył się tłuszcz zapasowy o liczbie jodowej między 55 a 70. Tłuszcz tworzony z węglowodanów był specyficzny dla gatunku (szczurów). Tłuszcz w paszy miał decydujący wpływ na jakość tłuszczu zapasowego, zwłaszcza na zawartość kwasów nienasyconych, na które wskazuje liczba jodowa. Trzeba jednak zaznaczyć, że tak krańcowych liczb jodowych, jakie miały tłuszcze w paszach, nie otrzymywano dla zapasowych tłuszczów zwierząt. Spowodowane to jest zdolnością organizmów do wytwarzania specyficznego tłuszczu dla danego gatunku. Nawet przy tak dużych ilościach tłuszczu, jakie otrzymywały szczury, pewna część tłuszczów tworzyła się nie z tłuszczów paszy, lecz z węglowodanów lub białek. Tłuszcz specyficzny, mieszając się z tłuszczami otrzymanymi z tłuszczu paszy, łagodził nieco najbardziej skrajne wyniki. Zazwyczaj tłuszcz otrzymywany z cukrowców jest bardziej nasycony niż z tłuszczów roślinnych.
Wyniki uzyskane na psach i szczurach potwierdziły się na innych zwierzętach. Ustalił to również Chomyszyn na kaczkach (1952) i gęsiach (1954). Rolnicy od. dawna zaobserwowali ujemne działanie niektórych pasz na słoninę u trzody chlewnej czy masło. Pasze, które powodowały zmiękczenie tłuszczu zwierzęcego, zawierały dużo tłuszczu, Na zmiękczenie słoniny działały np. kukurydza, nie odtłuszczone mączki rybne, makuchy o dużej zawartości tłuszczu. Ponieważ w większości pasz tłuszcz jest oleisty, o niskiej temperaturze topnienia i większej zawartości kwasów nienasyconych, obniża on zwykle temperaturę topnienia tłuszczu zwierzęcego i nadaje mu konsystencję mazistą, miękką. Wpływ ten należy uznać za ujemny, szczególnie jeśli chodzi o trzodę chlewną. Konsument nie lubi miękkiej słoniny, gdyż psuje to wygląd plastra. Przy smażeniu lub gotowaniu tłuszcz wytapia się szybko (niski punkt topliwości), a pozostaje po nim tkanka łączna, na skutek czego potrawa traci na walorach smakowych. Przy produkcji bekonów miękki tłuszcz utrudnia krojenie na cienkie plastry.
Niekorzystny wpływ paszy na słoninę u trzody chlewnej może być złagodzony lub całkowicie zniesiony, jeśli na 3—4 tygodnie przed ubojem usunie się z dawki pasze zawierające większe ilości tłuszczu. Tłuszcz zapasowy znajduje się w stanie ciągłej wymiany, stale tworzy się -nowy, a rozkłada się stary. Przez 4 tygodnie żywienia dobrymi paszami może się wymienić tak dużo tłuszczu zapasowego, że ujemny wpływ będzie już niewyczuwalny.
U przeżuwaczy wpływ tłuszczu paszy na tłuszcz zapasowy zwierząt jest nieznaczny, gdyż zmiany, jakim podlega tłuszcz w żwaczu (uwodo-rowanie kwasów nienasyconych) niweluje to działanie. Niemniej jednak z praktyki i z niektórych doświadczeń wiadomo, że dodając różne tłuszcze do paszy krów, można wpływać na jakość produkowanego masła. Na przykład w pewnym doświadczeniu (Maynard i wsp., 1936) żywiono krowy mleczne w okresie początkowym i końcowym paszą, do której dodano olej lniany w ilości 3,5°/o suchej masy (jest to ilość stosunkowo mała). W okresie środkowym zastąpiono olej lniany olejem kokosowym. Liczba jodowa tłuszczu w paszy w okresie pierwszym i trzecim wynosiła 107, a w drugim (środkowym) 43. Stwierdzono, że w dniu przejścia z jednej paszy na drugą (między pierwszym i drugim okresem) liczba jodowa masła zmniejszyła się z 38 do 32, a w następnych dniach aż do 26, jeśli natomiast zastosowano dawkę pierwotną, liczba jodowa masła gwałtownie wzrosła. Reakcja ta jest dlatego ciekawa, że tłuszczu dodano stosunkowo mało, taką ilość, jaka się często znajduje w paszach naturalnych.